Ojcze, więc ty wiary nie dasz,

Że ja Ojczyzny nie miałem na sprzedaż;

Więc ty nie wierzysz, że ja, wierny sławie,

Swe życie w jednym pomieściłem czynie,

Przez który Litwę pomszczę i zbawię?!

Ojcze, twój Butawt ożyje, gdy zginie!

KIEJSTUT

O tym, co będzie — będą sądzić inni...

Może go potem przyszłość uniewinni

I rzuci poklask za szczęśliwy zamach,