Znowu gwałt będzie prawem, a świętością siła,

Znowu w ciemnościach pełzać będzie tłum służalczy;

Nie wiedząc, za co ginie, przeciw czemu walczy;

Znowu zgnębiona rzesza będzie się modliła

Do posągu Molocha, w cześci bałwochwalczej...

Stało się tak, jak chciałem: by noc świat pokryła.

XII

Ja jeden tryumfuję, patrząc na tę ziemię

Dyszącą w bólu, we łzach, we krwi i żałobie;

Ja jeden, krwawy rubin w moim dyademie