Miłą ci rzecz obwieszczę:

Choć mąż zginął od roku,

Ja go wskrzeszę dziś jeszcze».

— «Co, co? jak, jak? mój ojcze!

Nie czas już, ach, nie czas!

To żelazo zabójcze

Na wieki dzieli nas!

Ach znam105, żem warta kary,

I zniosę wszelkie kary,

Byle się pozbyć mary.