Ja bronię żony i córy. —

Usłuchał Tuhan, i za wojskiem goni;

Lecz gdy noc spada ponura,

Słychać gwar z dala, szczęk i tętent koni,

I zewsząd straszny wrzask: ura!

Zagrzmią tarany, padły bram ostatki,

Zewsząd pocisków grad leci,

Biegą na dworzec starce, nędzne matki,

Dziewice i drobne dzieci.

»Gwałtu! wołają, zamykajcie bramę,