Wszyscy idą powoli,

I niosą ziółka,

I płaczą.

Kochanek

Marylo! o tej porze

Jeszcześmy się nie widzieli,

Jeszcześmy się nie ścisnęli.

Marylo! zaszło zorze!

Tu czeka twój kochanek:

Czy ty przespałaś ranek?