Oto nad wiek młodziana przerosłeś niewiele:

Tobie, mędrszemu, siwe zajrzą6 Matuzele7.

Imię twoje wybiegło za Chrobrego szranki,

Między teutońskie8 sędzie i bystrzejsze Franki9:

A jak mocno w litewskiem10 uwielbianyś gronie,

Publicznie usta nasze wyznają i dłonie.

Już długo z sal uczonych wracało na sucho,

Łakome, a przez ciebie znarowione ucho:

Zacznij słynąć cudami dla uczniów natłoku,

Coś je tylekroć sprawił w onegdajszym11 roku,