Gdy twojem12 czarodziejskich użyciem sposobów

Greckie i Rzymian cienie ruszałeś spod grobów.

Wstają z martwych, przechodzą na prawdy zwierciadła,

Od czoła ich Plutona przyłbica odpadła

I żelazne na piersiach łamią się pokrycia,

W których myśli i chęci taili za życia.

Oto mędrzec Fedona13, to Persów zabierca14:

Patrzym w bezdenność myśli, w labirynt ich serca.

Tam iskra światła, ówdzie nasiona potęgi;

Gdy je zdarzeń pomyślnych wzmaga oddech tęgi,