Śpiewając moje piosneczki.

Wszyscy się zbiegli, wszyscy słuchali,

Ale nikt mię nie rozumie!

Ja łzy ocieram, westchnienia tłumię,

I idę daléj a daléj.

Kto mię zrozumie, ten się użali,

I w białe uderzy dłonie;

Uroni łezkę, i ja uronię,

Ale już nie pójdę daléj».

A wtem grać przestał. Nim znowu zacznie,