I mówią nawet, że z duchami gada.

Malarz tymczasem wstał, pisma swe złożył

I rzekł, jak gdyby rozmawiając z sobą:

„Kto jutra dożył, wielkich cudów dożył,

Będzie to drugą, nie ostatnią próbą;

Pan wstrząśnie szczeble assurskiego tronu,

Pan wstrząśnie grunty miasta Babilonu;

Lecz trzecią widzieć, Panie! nie daj czasu!”

Rzekł i podróżnych zostawił u wody,

A sam z latarką z wolna szedł przez schody