Jak w twarzach ludzi wschodu i zachodu,

Przez które przeszło tyle po kolei

Podań i zdarzeń, żalów i nadziei,

Że każda twarz jest pomnikiem narodu.

Tu oczy ludzi, jak miasta tej ziemi,

Wielkie i czyste — i nigdy zgiełk duszy

Niezwykłym rzutem źrenic nie poruszy:

Nigdy ich długa żałość nie zaciemi;

Z daleka patrząc, — wspaniałe, przecudne;

Wszedłszy do środka, — puste i bezludne.