Księże, kamień bez sądu rzuć prosto do piekła!

KSIĄDZ

O! łza ta nie jest gorzka, gdy w obecne troski

Przypomnianego szczęścia miesza nektar boski;

Czułość ją u ludzkości wylewa ołtarza.

Gorzką truciznę sączą tylko łzy zbrodniarza.

GUSTAW

Słuchaj, powiem coś jeszcze... Byłem i w ogrodzie,

Pod tęż porę, w jesieni, przy wieczornym chłodzie,

Też same cieniowane chmurami niebiosa,