Księże! o nie! ty tego nie czujesz obrazu!

Ty cukrowych ust lubej nie tknąłeś ni razu!

Niech ludzie świeccy bluźnią, szaleją młokosy,

Serce twe skamieniało na natury głosy.

O luba, zginąłem w niebie,

Kiedym raz pierwszy pocałował ciebie!

śpiewa

Pocałunek jej, ach, nektar boski!

Jako płomień chwyta się z płomieniem,

Jak dwóch lutni zlewają się głoski