Ale nie płacz, niechaj jej wieczny pokój świeci,

Będziemy za nię co dzień mówili pacierze.

PUSTELNIK

To jedna śmierć, moje dzieci;

Ale jest straszniejsza druga,

Bo nie umarza od razu,

Powolna, bolesna, długa:

Śmierć ta dwie społem osoby ugodzi,

Lecz moje tylko zabija nadzieje,

Drugiej bynajmniej nie szkodzi.