Tamte z północy idą do Kaukazu;

Żaden z nich nie wie, gdzie idzie i po co?

Żaden nie pyta. Tu widzisz Mogoła

Z nabrzmiałym licem, małym, krzywym okiem;

A tam chłop biedny z litewskiego sioła,

Wybladły, tęskny, idzie chorym krokiem.

Tu błyszczą strzelby angielskie, tam łuki

I zmarzłą niosą cięciwę Kałmuki.

Ich oficery? — Tu Niemiec w karecie,

Nucąc Szyllera pieśń sentymentalną,