Boby mówiono: jeździ nieformalnie

Na przegląd z szubą! — myśli liberalnie.

O biedny chłopie! heroizm, śmierć taka,

Jest psu zasługą, człowiekowi grzechem.

Jak cię nagrodzą? Pan powie z uśmiechem,

Żeś był do zgonu wierny — jak sobaka.

O biedny chłopie! za cóż mi łza płynie

I serce bije, myśląc o twym czynie:

Ach, żal mi ciebie, biedny Słowianinie! —

Biedny narodzie! Żal mi twojej doli,