I most opada, i wolnymi kroki
Rusza się orszak w żałobnej odzieży,
Niosąc na tarczach bohatera zwłoki;
Przy nich łuk, włócznia, miecz i sajdak199 leży,
Wkoło purpurą świeci płaszcz szeroki:
Książęce stroje; lecz nie widać lica,
Bo je spuszczona zawarła przyłbica.
To on, to książę! Wielkiego pan kraju,
Mąż dużej 200ręki, któż mu rówien201 będzie
Czy gromić Niemce i hordy Nogaju202,