I drugie z pyskiem wietrzącym daleko?
Szemrała gawiedź. Rycerze na stosie Składają ciało, mleko i miód leją204;
Przy długiej trąby i fletni odgłosie,
Śmiertelne pieśni wajdeloci pieją.
Starszy pochodnią wziął i nóż ofiarny:
Stójcie!... Stanęli. Nadjechał mąż czarny.
Któż on? pytają wszyscy, któż on taki?
Poznało wojsko: on na polu wczora,
Kiedy litewskie złamano orszaki
I obstąpiono zewsząd Litawora,