Tyle dodaje smutnej twarzy wdzięku,
Ile kwiat w bladym nieboszczyka ręku.
«Zapalcie zgliszcze!» — Palą, ogień bucha,
A książę dalej: «Wiecieli wy, czyje
Zwłoki na stosie giną?...» — Cichość głucha.
«Niewiasta! choć ją męska zbroja kryje!
Niewiasta z wdzięków, a bohater z ducha205:
Ja się zemściłem, lecz ona nie żyje!206»
Rzekł, bieży na stos, upada na zwłokach,
Ginie w płomieniach i dymu obłokach207.