I ten ucięty rośnie w dziesięcioro —

Wszystkie utnijmy!... Na próżno się trudzi,

Kto naszych szczerze chce godzić z Krzyżaki:

Bo czy to z kniaziów, czyli z prostych ludzi,

Na Litwie całej nie znajdzie się taki,

Co by ich nie znał chytrości i dumy,

Nie stronił od nich jak od krymskiej dżumy;

Co by nie wolał stokroć, od ich broni

Raczej śmierć w polu, niźli pomoc zyskać,

Raczej żelazo rozpalone w dłoni