Nie jest to zamiar, który w plątaninie

Chęci niewczesnych rodzi myśl jałowa,

Który jako dym zamroczy i zginie:

Te iskry znaczą wielki pożar w duchu,

Ten dym strasznego zwiastunem wybuchu!

Nie dzisiaj jestem przy pańskiej osobie,

Od lat dwunastu znał mię wiernym sługą:

Przecież na pamięć nie przywiodę sobie,

By ze mną mówił tak szczerze, tak długo.

Odkładać próżno; co rozkazał, zrobię,