Bo już rozkazał, bym przed gwiazdą drugą
Zgromadził wojska nad grób Peresieka,
Noc będzie widna, droga niedaleka».
«Co słyszę134, jutro? biada mojej głowie!
Nie chcę, ażeby po Litwie gadano,
Że brat na bratnie następował zdrowie,
Wziął gardło lub dał za Grażyny wiano135!
Pójdę i w pierwszej z książęciem rozmowie...
Owszem, dziś idę, chocia już nierano136.
Wprzód niźli nocą świt opędzi rosę,