Zbiegł, chwycił konia, poskoczył na siodło:

«Przysięgam — wrzeszcząc — gdybym nie był posłem

Przysięgam na ten krzyż, komtura znamię,

Iż za obelgę, którą dziś poniosłem

Prędko by zemstę znalazło to ramię.

Między monarchy na poselstwach wzrosłem;

Ni przy cesarskiej, ni papieskiej bramie

Nie spotkało mię, co u twego panka:

Pod gołym niebem doczekać się ranka;

Iść precz, za czyim? za giermka rozkazem!