Synu, plony wiosenne żywo do grobu wtrącone109,

To są ludy podbite, bracia to nasi Litwini;

Synu, piaski zza morza burzą pędzone — to Zakon!«...

Serce bolało słuchając. Chciałem mordować Krzyżaków,

Albo do Litwy uciekać: starzec hamował zapędy.

»Wolnym rycerzom — powiadał — wolno wybierać oręże

I na polu otwartym bić się równymi siłami;

Tyś niewolnik: jedyna broń niewolników jest zdrada.

Zostań jeszcze i przejmij sztuki wojenne od Niemców,

Staraj się zyskać ich ufność. Dalej obaczym110, co począć«.