Wielkie serca, Aldono, są jak ule zbyt wielkie:

Miód ich zapełnić nie może, stają się gniazdem jaszczurek...

Daruj, luba Aldono! dzisiaj chcę w domu pozostać,

Dzisiaj o wszystkim zapomnę, dzisiaj będziemy dla siebie,

Czym bywaliśmy dawniej; jutro...» — i nie śmiał dokończyć.

Jaka radość Aldonie! Zrazu myśli nieboga,

Że się Walter odmieni, będzie spokojny, wesoły;

Widzi go mniej zamyślonym, w oczach więcej żywości,

W licach dostrzega rumieniec. Walter u nóg Aldony

Cały wieczór przepędził; Litwę, Krzyżaków i wojnę