Rzucił na chwilę w niepamięć, mówił o czasach szczęśliwych

Swego do Litwy przybycia, pierwszej z Aldoną rozmowy,

Pierwszej w dolinę przechadzki i o wszystkich dziecinnych,

Ale sercu pamiętnych, pierwszej miłości zdarzeniach.

Za cóż tak lube rozmowy słowem jutro przerywa?

I zamyśla się znowu, długo na żonę pogląda,

Łzy mu kręcą się w oczach, chciałby coś wyrzec i nie śmie?

Czyliż126 dawne uczucia, szczęścia dawnego pamiątki

Na to tylko wywołał, aby się z nimi pożegnać?

Wszystkie rozmowy, wszystkie tego wieczora pieszczoty,