Po rozpalonych krzyżują się licach;
Coraz to groźniej czoło mu się chmurzy,
Usta drżą sine, obłąkane oczy
Latają niby jaskółki śród burzy,
Wreszcie płaszcz zrzuca i na środek skoczy:
«Gdzie koniec pieśni? wraz mi koniec śpiewaj!
Albo daj lutnię!... czego drżący stoisz?
Podaj mi lutnię, puchary nalewaj,
Zaśpiewam koniec — jeśli ty się boisz!
Znam ja was!... Każda piosnka wajdeloty