I Witołd, świeże zebrawszy szeregi,
Oblegał wojsko, na obóz napadał...
O, hańbo w dziejach mężnego Zakonu! —
Wielki mistrz pierwszy uciekł z pola bitwy!...
Zamiast wawrzynów i sutego plonu,
Przywiózł wiadomość o zwycięstwach Litwy!...
Czyście widzieli, gdy z tego pogromu
Wojsko upiorów prowadził do domu?...
Ponury smutek czoło jego mroczy,
Robak boleści wywijał się z lica,