Ja owe miejsca, twój zamek widziałem,

Kowieński zamek... już tylko ruiny...

Odwracam oczy, przelatuję cwałem,

Biegę do owej, do naszej doliny:

Wszystko jak dawniej!... Też143 laski, te kwiaty;

Wszystko jak było owego wieczora,

Gdyśmy dolinę żegnali przed laty:

Ach! mnie się zdało, że to było wczora!...

Kamień, pamiętasz ów kamień wyniosły,

Co niegdyś naszych przechadzek był celem?