Stoi dotychczas: tylko mchem zarosły,

Ledwiem go dostrzegł, osłoniony zielem.

Wyrwałem zielska, obmyłem go łzami;

Siedzenie z darni, gdzie po letnim znoju

Lubiłaś spocząć między jaworami;

Źródło, gdziem szukał dla ciebie napoju:

Jam wszystko znalazł, obejrzał, obchodził.

Nawet twój mały chłodnik144 zostawiono,

Com go suchymi wierzbami ogrodził....

Te suche wierzby, jaki cud, Aldono!