Dawniej mą ręką wbite w piasek suchy:

Dziś ich nie poznasz; dzisiaj piękne drzewa

I liście145 na nich wiosenne powiewa,

I młodych kwiatów unoszą się puchy!...

Ach, na ten widok pociecha nieznana,

Przeczucie szczęścia serce ożywiło;

Całując wierzby padłem na kolana

Boże mój, rzekłem, oby się spełniło!

Obyśmy, w strony ojczyste wróceni,

Kiedy litewską zamieszkamy rolę,