Bo gdzież ma lecieć, po jakie rozkosze,
Kto poznał Boga wielkiego na niebie
I kochał męża wielkiego na ziemi?»
Konrad
«Wielkość! i znowu wielkość, mój aniele!
Wielkość, dla której jęczymy w niedoli!...
Kilka dni jeszcze, niech serce przeboli,
Kilka dni tylko — już ich tak niewiele...
Stało się! Próżno po czasie żałować;
Płaczmy — lecz niechaj drżą nieprzyjaciele: