Gdy mam żyjąca zakopać się w grobie,

Abym cię mogła raz jeszcze oglądać,

Abym przynajmniej umarła przy tobie?...

Pójdę więc, rzekłam, w pustelniczym domku,

Około drogi, na skały ułomku

Zamknę się sama: może rycerz jaki,

Koło mej chatki przechodzący blisko,

Wymówi czasem kochanka nazwisko;

Może pomiędzy obcymi szyszaki56

Ujrzę znak jego; niech odmieni zbroje,