553. Pinety — sławny na całą Polskę kuglarz; kiedy u nas gościł, nie wiemy. [przypis autorski]
554. tromblon — rodzaj pistoletu skałkowego; flinta. [przypis edytorski]
555. flankier — żołnierz konny z grupy ubezpieczającej z boku oddział kawalerii. [przypis edytorski]
556. grenadier (z fr.) — członek pieszej formacji wojskowej wyspecjalizowanej początkowo w miotaniu granatów ręcznych, a od wieku XVIII w atakach na bagnety. [przypis edytorski]
557. egzulować (z łac. exulere) — iść na wygnanie, wyjechać z kraju, emigrować. [przypis edytorski]
558. Cybulski (...) co żonę przegrał, grając w mariasza z Moskalem — Znajoma na Litwie pieśń żałośna o pani Cybulskiej, którą mąż w karty przegrał Moskalom. [przypis autorski]
559. Warunkiem intercyzy, wyrzec się kontusza — Moda przebierania się w suknie francuskie grasowała na prowincjach od roku 1800 do 1812. Najwięcej młodzieży przebrało się przed ożenieniem na żądanie narzeczonych. [przypis autorski]
560. I o kłótni Rejtana z księżęciem Denassów — Historia sporu Rejenta z ksiażęciem De Nassau, przez Wojskiego niedoprowadzona do końca, wiadoma jest z tradycji. Umieszczamy koniec jej kwoli ciekawemu czytelnikowi. Rejtan, obruszony przechwałkami książęcia De Nassau, stanął obok niego na przesmyku. Właśnie ogromny odyniec, rozjuszony strzałami i szczwalnią, leciał na przesmyk. Rejtan wyrywa książęciu z rąk strzelbę, swoją ciska o ziemię, a ująwszy oszczep i podając drugi Niemcowi: «Teraz, rzekł, obaczym, kto lepiej robi spisą». Już odyniec wpadał, kiedy Wojski Hreczecha, opodal stojący, trafnym strzałem zwierza powalił. Panowie zrazu gniewali się; potem pogodzili się i hojnie wynagrodzili Hreczechę. [przypis autorski]
561. włość — włościanie, chłopi. [przypis edytorski]
562. Kiedy pan Karp nieboszczyk włościan wyswobodził — Rząd rosyjski nie uznaje ludzi wolnych prócz szlachty. Włościanie przez właściciela uwolnieni, są zaraz zapisywani w skazki dóbr stołowych cesarskich i zamiast pańszczyzny muszą opłacać podatek zwiększony. Wiadomo, że w roku 1818, obywatele guberni wileńskiej uchwalili na sejmiku projekt uwolnienia wszystkich włościan i wyznaczyli w tym celu delegacją do cesarza; ale rząd rozkazał projekt umorzyć i nigdy o nim więcej nie wspominać. Nie ma innego sposobu uwolnić człowieka pod rządem rosyjskim, tylko przybrać go do familii. Jakoż wielu tym sposobem uszlachcono z łaski lub za pieniądze. [przypis autorski]