W tym cię parku zamkowym jak zaklętą strzeże!

Godna, by o cię bronią walczyli rycerze,

Byś została romansów heroiną smutnych!

Odkryj mi, piękna, tajnie twych losów okrutnych!

Znajdziesz wybawiciela. Odtąd twym skinieniem,

Jak rządzisz sercem moim, tak rządź mym ramieniem».

Wyciągnął ramię.

Ona z rumieńcem dziewiczym,

Ale z rozweselonym słuchała obliczem.

Jak dziecię lubi widzieć obrazki jaskrawe