Tylko bez gniewu. Jeśli aśćka się nie zgodzi,

Aśćka ma prawo; smutno: gniewać się nie godzi.

Radziłem, bo brat kazał; nikt tu nie przymusza.

Gdy aśćka rekuzuje pana Tadeusza,

Odpisuję Jackowi, że nie z mojej winy

Nie dojdą Tadeusza z Zosią zaręczyny.

Teraz sam będę radzić. Pono209 z Podkomorzym

Zagaimy swatowstwo i resztę ułożym».

Przez ten czas Telimena ostygła z zapału:

«Ja nic nie rekuzuję, braciszku, pomału!