Pełne grzybów; a panny w jednym ręku niosły,

Jako wachlarz zwiniony, borowik rozrosły,

W drugim związane razem jakby polne kwiatki,

Opieńki i rozlicznej barwy surojadki.

Wojski miał muchomora. Z próżnymi przychodzi

Rękami Telimena; z nią panicze młodzi.

Goście weszli w porządku i stanęli kołem.

Podkomorzy najwyższe brał miejsce za stołem:

Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt należy,

Idąc kłaniał się starcom, damom i młodzieży;