Chciałem wam komedyję niby to wyprawić,

Wznowić koncept, który ja lat temu czterdzieście

Wymyśliłem — przedziwny! Wy młodzi jesteście,

Nie pamiętacie o nim; lecz za moich czasów,

Głośny był od tej puszczy do poleskich lasów.

Domeyki i Doweyki wszystkie sprzeciwieństwa

Pochodziły, rzecz dziwna, z nazwisk podobieństwa

Bardzo niewygodnego. Bo gdy w czas sejmików,

Przyjaciele Doweyki skarbili stronników,

Szepnął ktoś do szlachcica: »Daj kreskę Doweyce«.