I na stan, i na wiek twój: wszak to dziś zaczynasz

Rok czternasty. Czas rzucić indyki i kurki;

Fi! to godna zabawka dygnitarskiej córki!

I z umurzaną321 dziatwą chłopską już do woli

Napieściłaś się! Zosiu, patrząc serce boli:

Opaliłaś okropnie płeć322, czysta Cyganka,

A chodzisz i ruszasz się jak parafijanka323.

Już ja temu wszystkiemu na przyszłość zaradzę;

Od dziś zacznę, dziś ciebie na świat wyprowadzę,

Do salonu, do gości — gości mamy siła324;