Odbijał bardzo pięknie, jak od zboża kłosów!

Zdjęto puderman, całe ubranie gotowe.

Zosia białą sukienkę wrzuciła przez głowę,

Chusteczkę batystową białą w ręku zwija,

I tak cała wygląda biała jak lilija.

Poprawiwszy raz jeszcze i włosów, i stroju,

Kazano jej wzdłuż i wszerz przejść się po pokoju.

Telimena uważa znawczyni oczyma,

Musztruje siostrzenicę, gniewa się i zżyma326;

Aż na dygnienie Zosi krzyknęła z rozpaczy: