Wieczerzano w zamczysku. Uparty Protazy,

Nie dbając na wyraźne Sędziego zakazy,

W niebytność państwa znowu do zamku szturmował,

I kredens doń (jak mówi) zaintromitował330.

Goście weszli w porządku i stanęli kołem;

Podkomorzy najwyższe brał miejsce za stołem:

Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt należy,

Idąc kłaniał się damom, starcom i młodzieży;

Kwestarz nie był u stołu; miejsce bernardyna,

Po prawej stronie męża, ma Podkomorzyna,