Wstydzicie się swych pudeł! Niech was wstyd nie pali:

Znałem myśliwych lepszych od was, a chybiali;

Trafiać, chybiać, poprawiać, to kolej strzelecka.

Ja sam, chociaż ze strzelbą włóczę się od dziecka,

Chybiałem; chybiał sławny ów strzelec Tułoszczyk,

Nawet nie zawsze trafiał pan Rejtan nieboszczyk.

O Rejtanie opowiem później. Co się tycze

Wypuszczenia z obławy, że oba panicze

Zwierzowi jak należy kroku nie dostali,

Choć mieli oszczep w ręku: tego nikt nie chwali