Ani gani. Bo zmykać, mając nabój w rurze,

Znaczyło po staremu być tchórzem nad tchórze;

Toż wystrzelić na oślep (jak to robi wielu),

Nie przypuściwszy źwierza, nie wziąwszy do celu,

Jest rzecz haniebna; ale kto dobrze wymierzy,

Kto przypuści do siebie źwierza jak należy,

Jeśli chybił, cofnąć się może bez sromoty,

Albo walczyć oszczepem — lecz z własnej ochoty,

A nie z musu: gdyż oszczep strzelcom poruczony

Nie dla natarcia, ale tylko dla obrony.