Tak było po staremu. A więc mnie zawierzcie,

I waszej rejterady do serca nie bierzcie,

Kochany Tadeuszku i wielmożny grafie;

Ilekroć zaś wspomnicie o dzisiejszym trafie,

Wspomnijcie też starego Wojskiego przestrogę:

Nigdy jeden drugiemu nie zachodzić w drogę,

Nigdy we dwóch nie strzelać do jednej źwierzyny».

Właśnie Wojski wymawiał to słowo: źwierzyny,

Gdy Asesor półgębkiem podszepnął: dziewczyny;

«Brawo!» krzyknęła młodzież, powstał szmer i śmiechy;