«Nadaremnie oczyma szukam bernardyna;

Chciałbym mu opowiedzieć wypadek ciekawy,

Podobny do zdarzenia dzisiejszej obławy.

Klucznik mówił, że tylko znał jednego człeka,

Co tak celnie jak Robak mógł strzelić z daleka;

Ja zaś znałem drugiego: równie trafnym strzałem

Ocalił on dwóch panów; sam ja to widziałem,

Kiedy do nalibockich zaciągnęli lasów

Tadeusz Rejtan poseł i książę Denassów.

Nie zazdrościli sławie szlachcica panowie;