Owszem, u stołu pierwsi wnieśli jego zdrowie,

Nadawali mu wielkich prezentów bez liku,

I skórę zabitego dzika. O tym dziku

I o strzale, powiem wam jak naoczny świadek:

Bo to był dzisiejszemu podobny przypadek,

A zdarzył się największym strzelcom za mych czasów,

Posłowi Rejtanowi i księciu Denassów».

A wtem ozwał się Sędzia nalewając czaszę:

«Piję zdrowie Robaka, Wojski, w ręce wasze!

Jeśli datkiem nie możem kwestarza zbogacić,