O zdrowie przyjaciela był niezmiernie dbały.

Przypatrywał się zatem z ciekawością walce;

Wyciągnął z lekka na stół rękę, dłoń i palce,

Położył nóż na dłoni, trzonkiem do paznokcia

Indeksu, a żelazem zwrócony do łokcia;

Potem rękę w tył nieco wychyloną kiwał,

Niby bawiąc się: lecz się w Hrabiego wpatrywał.

Sztuka rzucania nożów, straszna w ręcznej bitwie,

Już była zaniedbana podówczas na Litwie,

Znajoma tylko starym; Klucznik jej próbował