Kędy działy się jakieś rzeczy nadzwyczajne.

Na gościńcu i drogach od samego ranka

Panuje ruch niezwykły. Stąd chłopska furmanka

Skrzypi, lecąc jak poczta; stąd szlachecka bryka

Cwałem tarkoce, drugą i trzecią spotyka;

Z lewej drogi posłaniec jak kuryjer goni,

Z prawej przebiegło w zawód kilkanaście koni:

Wszyscy śpieszą, ku różnym kierują się stronom.

Co to ma znaczyć? Powstał ze snopa Ekonom,

Chciał przypatrzyć się, spytać; długo stał nad drogą,