Spodziewając się i sam czegoś się dowiedzieć.

W Soplicowie domowi i goście, po kłótni

Wczorajszej, wstali z siebie nieradzi i smutni.

Próżno Wojszczanka damy na kabałę sprasza,

Mężczyznom próżno karty dają do mariasza:

Nie chcą bawić się, ni grać, siedzą, cicho w kątkach,

Mężczyźni palą lulki376, kobiety przy prątkach377;

Nawet śpią muchy.

Wojski, rzuciwszy łopatkę,

Znudzony ciszą, idzie pomiędzy czeladkę378;