Woli w kuchennej słuchać ochmistrzyni krzyków,

Gróźb i razów kucharza, hałasu kuchcików:

Aż go powoli wprawił w przyjemne marzenie,

Ruch jednostajny rożnów kręcących pieczenie.

Sędzia od rana pisał, zamknąwszy się w izbie;

Woźny od rana czekał pod oknem na przyzbie.

Sędzia, skończywszy pozew, Protazego wzywa,

Skargę przeciw Hrabiemu głośno odczytywa379:

O skrzywdzenie honoru, zelżywe380 wyrazy,

Zaś przeciw Gerwazemu o gwałty i razy;