Gniazda ptastwa różnego, w strychach gołębniki,

W oknach gniazda jaskółcze, u progu króliki

Białe skaczą i ryją w niedeptanej darni.

Słowem: dwór na kształt klatki albo królikarni.

A dawniej był obronny! Pełno wszędzie śladów,

Że wielkich i że częstych doznawał napadów.

Pod bramą dotąd w trawie, jak dziecięca głowa,

Wielka leżała kula żelazna działowa

Od czasów szwedzkich; niegdyś skrzydło wrót otwarte

Bywało o tę kulę jak o głaz oparte.